Start Analizy Sąd: nie można oszukać kasy samoobsługowej. Prawomocny wyrok z uzasadnieniem

Sąd: nie można oszukać kasy samoobsługowej. Prawomocny wyrok z uzasadnieniem

przez Dogmaty Karnisty

Pojawiają się pierwsze orzeczenia kwalifikujące zabór rzeczy przy kasie samoobsługowej jako kradzież, a nie oszustwo. To dobra praktyka!

Zachowania klientów, którzy celowo skanują na kasie samoobsługowej inny towar niż ten faktycznie zabierany ze sklepu, w praktyce policyjnej i sądowej uznawane są niekiedy za oszustwo zagrożone karą do 8 lat pozbawienia wolności z art. 286 k.k.

Taka kwalifikacja prawna czynu klienta nie jest zgodna z obowiązującym Kodeksem karnym. Na Dogmatach już w 2021 analizowaliśmy kilkukrotnie tę tematykę, dochodząc do wniosku, że w omawianej sytuacji zachodzi zwykła kradzież polegająca na zabieraniu cudzej rzeczy ruchomej.

Jedną ze sklepowych spraw zajmował się najpierw Sąd Rejonowy we Wschowie, a następnie w instancji odwoławczej w 2022 Sąd Okręgowy w Zielonej Górze. Mężczyzna na droższych perfumach kosztujących 139,99 zł przykleił kod kreskowy tańszych perfum za 12,99 zł i skasował je na kasie samoobsługowej. W ten sposób chciał “zaoszczędzić” 127 zł.

Sąd pierwszej instancji skazał klienta za oszustwo mniejszej wagi z art. 286 § 3 k.k. i wymierzył mu karę 3 miesięcy ograniczenia wolności.

Sąd: nie oszukano osoby

Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok uznając, że zachowanie mężczyzny wyczerpało jedynie znamiona kradzieży wykroczeniowej. Nie można było uznać go za oszustwo, jak podkreślił Sąd Okręgowy w Zielonej Górze między innymi z tego powodu, że:

  • w omawianej sprawie “zabrakło elementarnego czynnika w postaci osoby, jaką oskarżony w chwili czynu miał oszukać”;
  • oskarżony “nie wprowadził w błąd żadnego człowieka, nie wykorzystał błędnego postrzegania rzeczywistości przez konkretną osobę, a jedynie wykorzystał maszynę”;
  • “tak jak nie da się dokonać oszustwa bankomatu, tak samo nie można oszukać maszyny w postaci kasy samoobsługowej w rozumieniu art. 286 k.k.”

Dziękuję serdecznie Czytelnikowi Dogmatów za przesłanie informacji o tym trafnym wyroku. W trybie dostępu do informacji publicznej uzyskałem dokumentację z orzeczeniami oraz uzasadnieniami sądu pierwszej i drugiej instancji.

Zachęcam do lektury orzeczenia i wykorzystywania go w praktyce sądowej. Jeżeli wiecie o podobnych orzeczeniach, a może prowadziliście tego typu sprawę – zachęcam do kontaktu, by rozpowszechnić poprawną wykładnię przepisów.

Wspólnie patrzymy na prawo karne!


Poniżej publikuję wyrok sądu odwoławczego z uzasadnieniem. Treść uzasadnienia, dla ułatwienia lektury, podzieliłem na akapity, wyboldowałem kluczowe “tezy” oraz ujednoliciłem interpunkcję. Pod orzeczeniem zamieszczam oryginalne dokumenty uzyskane w trybie dostępu do informacji publicznej – do pobrania. Orzeczenie nie było dotychczas publikowane w oficjalnych zbiorach ani systemach informacji prawnej.


Wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 19.05.2022, VII Ka 3/22

Dnia 19 maja 2022 r. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze VII Wydział Karny Odwoławczy w składzie:

Przewodniczący SSO Ryszard Rólka

(…) po rozpoznaniu dnia 19 maja 2022 r. w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze sprawy: (…) oskarżonego z art. 286 § 1 k.k. na skutek apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Rejonowego we Wschowie z dnia 23 listopada 2021 r. sygn. akt II K 308/21

1. zmienia zaskarżony wyrok w ten sposób, że:

a) uchyla orzeczenia zawarte w punkcie 1 i 2 części dyspozytywnej,

b) uznaje, iż oskarżony w dniu 24 mara 2021 r. we Wschowie w sklepie Rossmann zabrał w celu przywłaszczenia towar w postaci perfum Mex Woman 60 ml o wartości 139,99 zł na szkodę Rossmann SDP sp. z o.o. z/s w Łodzi, czym zrealizował znamiona wykroczenia określonego przez art. 119 § 1 k.w. i za ten czyn, na podstawie art. 119 § 1 k.w. wymierza mu karę grzywny 1500 (tysiąc pięćset) zł,

2. w pozostałej części zaskarżony wyrok utrzymuje w mocy,

3. koszty procesu za postępowanie odwoławcze ponosi Skarb Państwa.

Uzasadnienie

(…)

Sąd w pełni podzielił zarzut skarżącego, uznając tym samym zasadność złożonej apelacji.

O ile bowiem nie budziły żadnych zastrzeżeń Sądu, ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd meriti, zresztą nie kwestionowała ich również żadna ze stron postępowania, to jednak w ocenie Sądu odwoławczego, Sąd meriti nie zmierzył się w sposób prawidłowy  z ustaleniem kwalifikacji prawnej czynu, jakiego dopuścił się oskarżony. 

Sąd rejonowy bowiem, przyjmując dyspozycję art. 286 § 3 k.k., jako czyn, którego miał dopuścić się oskarżony, zupełnie pominął fakt, iż przestępstwo z art. 286 k.k. można popełnić wyłącznie na szkodę osoby. Zarówno bowiem w sferze wskazania podmiotu oszustwa, jak i przedmiotu wykonawczego, każdorazowo, czy to w doktrynie czy też w orzecznictwie, mowa jest wyłącznie o osobie. A zatem zarazem podmiotem przestępstwa musi być konkretna, spersonizowana osoba, jak również taka sama sytuacja ma miejsce w przypadku przedmiotu przestępstwa, gdzie również przedmiotem wykonawczym oszustwa jest osoba, którą sprawca za pomocą oszukańczych metod skłania do aktywnego udziału w realizacji jego zamiaru oraz mienie będące przedmiotem rozporządzenia przez tę osobę.

Nie może zatem budzić wątpliwości, że dla wyczerpania znamion przestępstwa z art. 286 k.k., niezbędnym jest to, aby działanie sprawcy skierowane było z jednej strony na osobę, która dokonuje niekorzystnego rozporządzenia swoim lub cudzym mieniem, z drugiej zaś strony na mienie, które sprawca uzyskuje w wyniku rozporządzenia. Tym samym bezsprzecznym jest, że przestępstwo oszustwa obejmuje zachowanie przejawiające się złożonym zachowaniem sprawcy i pokrzywdzonego, którego istota sprowadza się do wzajemnej aktywności sprawcy i rozporządzającego mieniem. 

Przestępstwo zatem oszustwa, popełnione zostaje w chwili dokonania niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez pokrzywdzonego, przy czym co istotne, rozporządzenie to musi być podjęte w następstwie wprowadzania w błąd przez sprawcę i musi mieć na celu osiągnięcie przez niego korzyści majątkowej.

O ile zatem w przedmiotowym stanie faktycznym, nie budzi żadnych wątpliwości fakt, że oskarżony działał świadomie i w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, to jednak do wyczerpania znamion przestępstwa przyjętego przez Sąd meriti, zabrakło elementarnego czynnika w postaci osoby, jaką oskarżony w chwili czynu miał oszukać.

Oczywiście właścicielem towaru, był sklep w szerokim rozumieniu tego słowa, jednakże w chwili samego popełnienia czynu, oskarżony nie miał  kontaktu z żadną osobą, którą poprzez swoje zachowanie oszukał. Samo bowiem przeklejenie kodów kreskowych, a następnie skasowanie tak oklejonego towaru na samoobsługowych automatach, o ile jest oczywiście przestępczym działaniem, to jednak w chwili czynu oskarżony nie wprowadził w błąd osoby (kasjera, właściciela sklepu), a jedynie automat kasujący, co w sposób oczywisty dyskwalifikuje możliwość przypisania mu popełnienia przestępstwa z art. 286 k.k.

Tym samym należało uznać, przy uwzględnieniu wartości szkody, że oskarżony swoim bezprawnym zachowaniem wyczerpał znamiona wykroczenia z art. 119 kw, co wymagało zmiany wyroku Sądu rejonowego w tym zakresie.

Sąd nie mógł bowiem powielić przyjętego przez Sąd meriti stanowiska, że sam zamiar sprawcy, działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, jednoznacznie świadczy o możliwości przypisania winy i sprawstwa oskarżonego w zakresie przestępstwa z art. 286 k.k. Zauważyć bowiem należy, że podobny przykład odnosi się do posłużenia się w bankomacie skradzioną kartą płatniczą, albowiem tak samo jak w przypadku wypłaty kradzieży gotówki z bankomatu, tak samo w czasie skanowania towaru na kasie samoobsługowej mamy do czynienia z automatem, nie zaś żywą osobą.

Nie ulega wątpliwości zatem, że mimo posłużenia się nieswoją kartą bankomatową, wypłata w takiej sytuacji środków pieniężnych kwalifikuje się niewątpliwie do kradzieży, nie zaś dokonania oszustwa bankomatowego. Tak samo bowiem jak nie da się dokonać oszustwa “bankomatu”, tak samo nie można “oszukać” maszyny w postaci kasy samoobsługowej w rozumieniu art. 286 k.k.

W tym stanie rzeczy Sąd stoi na stanowisku, że tak samo w pierwszym, jak i w drugim przypadku, działanie sprawcy wyczerpuje znamiona kradzieży, a kwalifikacja prawna, zależy już oczywiście od wartości skradzionych rzeczy. A zatem w przedmiotowej sprawie, mając na uwadze wartość szkody, Sąd odwoławczy nie podzielił stanowiska Sądu I instancji w zakresie uznania winy i sprawstwa oskarżonego co do popełnienia przez niego czynu z art. 286 § 3 k.k., tym samym podzielając stanowisko skarżącego, że działanie oskarżonego winno zostać zakwalifikowane jako wykroczenie z art. 119 § 1 k.w., co wymagało zmiany wyroku w tym zakresie.

(…)

Z uwagi na uznanie zasadności stawianego zarzutu, Sąd odwoławczy nie miał wątpliwości, co do konieczności zmiany wyroku czy to w zakresie zmiany kwalifikacji prawnej czynu, czy też zmiany wyroku w zakresie orzeczenia o karze. Analiza materiału dowodowego, jednoznacznie bowiem wykluczyła bowiem możliwość uznania, że oskarżony poprzez skasowanie towaru z przeklejonymi kodami kreskowymi o tańszej wartości dopuścił się przestępstwa z art. 286 § 3 k.k.

Do kwalifikacji czynu w tym zakresie zabrakło elementarnego czynnika, jakim jest osoba – żywy człowiek, którego oskarżony w sposób celowy i zamierzony oszukałby celem osiągnięcia korzyści majątkowej. W tym stanie rzeczy Sąd odwoławczy nie miał wątpliwości, że o ile działanie oskarżonego było bezprawne, to jednak czyn jakiego się dopuścił wyczerpywał znamiona wykroczenia, z uwagi na wartość szkody, nie zaś przestępstwa wskazanego w akcie oskarżenia, a następnie przypisanego z niewielką zmianą przez Sąd.

Okoliczność ta musiała skutkować zmianą wyroku w tym zakresie, co w pełni czyniło zasadność złożonego przez skarżącego wniosku o zmianę wyroku w tym zakresie.  Odnosząc się natomiast do wniosku obrońcy oskarżonego o zwrócenie się do Sądu Rejonowego w Lesznie o nadesłanie akt sprawy o sygnaturze akt II K 405/21, gdzie oskarżony został ukarany za czyny tożsame, zauważyć należy, że Sąd odwoławczy stanowiska skarżącego w tej części nie podzielił. Niezależnie bowiem od rozstrzygnięcia zawartego w sprawie II K 405/21 orzeczenie innego Sądu, nie może wyznaczać kierunku rozpoznania danej sprawy. Sąd w ocenie dowodów i oceny zachowania się sprawcy jest niezależny i rozstrzyga w oparciu o własną analizę dowodów, jak również w granicach aktu oskarżenia.

(…)

Sąd nie miał wątpliwości, że wina i sprawstwo oskarżonego, co do samego ustalenia sposobu działania oskarżonego była bezsporna. Oskarżony przyznał się do przeklejenia kodów kreskowych z tańszych towarów na droższe, a następnie skasowania tak przygotowanych towarów na kasie samoobsługowej. Okoliczności w tym zakresie działania sprawcy były bezsporne i nie kwestionowane przy tym przez żadną ze stron.

O ile zatem sama kwalifikacja prawna czynu, jaki oskarżony wypełnił swoim zachowaniem musiała ulec zmianie, to jednak ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd były prawidłowe, co czyniło wyrok w tym zakresie jako prawidłowy. Żadnych nieprawidłowości, Sąd meriti nie doszukał się również w zakresie orzeczenia o kosztach. Oskarżony posiada trudną sytuację finansową, co czyni go niezdolnym do zapłaty kosztów sądowych.

(…)

Z uwagi na fakt, że Sąd nie podzielił stanowiska Sądu meriti, w zakresie ustalenia kwalifikacji prawnej czynu, jakiego oskarżony swym zachowaniem się dopuścił, zaistniała potrzeba zmiany wyroku poprzez przyjęcie, że oskarżony swoim bezprawnym zachowaniem wyczerpał znamiona wykroczenia z art. 119 § 1 k.w.

Nie może bowiem budzić wątpliwości, że oskarżony, mimo bezprawności działania, w chwili czynu, nie wprowadził w błąd żadnego człowieka, nie wykorzystał błędnego postrzegania rzeczywistości przez konkretną osobę, a jedynie wykorzystał maszynę, zaprogramowaną przez człowieka do zrealizowania przestępczego działania.

W tej sytuacji mając na uwadze fakt, że do wypełnienia znamion przestępstwa z art. 286 k.k. niezbędnym jest rzeczywisty i namacalny udział człowieka, czy to po stronie sprawcy czy też pokrzywdzonego, Sąd nie mógł podzielić stanowiska Sądu meriti, że dla uznania winy i sprawstwa oskarżonego wystarczające jest, że oskarżony działał z zamiarem bezpośrednim, dla osiągnięcia korzyści majątkowej, a jego działanie w konsekwencji naraziło sklep i jego właścicieli na straty finansowe.

Oczywiście wszystkie podniesione okoliczności polegają na prawdzie, jednakże dla samego uznania pełnego wyczerpania znamion przestępstwa z art. 286 kk niezbędny jest udział drugiego człowieka, w tym właśnie po stronie pokrzywdzonego. W tym stanie rzeczy Sąd odwoławczy zmienił zaskarżony wyrok, w ten sposób, że uwzględniając wartość szkody powstałej w wyniku działania oskarżonego, należało uznać, że wyczerpał on znamiona wykroczenia z art. 119 § 1 k.w. i w tym zakresie należało też wymierzyć oskarżonemu karę, z katalogu kar przewidzianych za tego typu czyny.

Sąd przy wymiarze kary wziął pod uwagę zarówno sposób działania sprawcy, fakt, że nie był on wcześniej karany za przestępstwa, jak również to, że doszło po stronie oskarżonego do całkowitego naprawienia szkody. Wszystkie te okoliczności w przekonaniu Sądu pozwoliły na wymierzenie wobec oskarżonego kary grzywny, zaś sam jej wymiar podyktowany został tym, by kara uświadomiła oskarżonemu nieopłacalność bezprawnego zachowania, była dolegliwa, a tym samym zarówno w poczuciu oskarżonego, jak i społeczeństwa sprawiedliwa.

W ocenie Sądu odwoławczego kara jest zatem adekwatna do stopnia społecznej szkodliwości czynu, w pełni wyważona i nie może być postrzegana ani jako rażąca.



Portal Dogmaty Karnisty to zarejestrowane czasopismo, które możesz cytować w swojej publikacji lub piśmie procesowym. Zachęcam do korzystania z opublikowanego orzeczenia. Będzie mi bardzo miło, jeśli zaznaczysz, że zapoznałeś/aś się z nim właśnie na Dogmatach, wskazując miejsce publikacji wyroku np. w ten sposób:

  • Wyrok Sądu Okręgowego w Zielonej Górze z 19.05.2022, VII Ka 3/22, opublikowany 10.08.2022 na dogmatykarnisty.pl

Podobne tematy

14 komentarzy

aplikant_prokuratorski 10 sierpnia 2022 - 20:41

Dziękuję za odkrycie tego uzasadnienia i podzielenie się nim

Reply
Dogmaty Karnisty 11 sierpnia 2022 - 23:01

Proszę bardzo! Zachęcam do korzystania z orzeczenia w praktyce sądowej.

Reply
M 11 sierpnia 2022 - 20:46

Stan faktyczny: Mężczyzna na droższych perfumach (za 139,99 zł) przykleił kod kreskowy tańszych perfum (za 12,99 zł) i skasował je na kasie samoobsługowej. W ten sposób chciał “zaoszczędzić” 127 zł. Pytanie: Czy w w sentencji wyroku powinna szkoda powinna być określona na kwotę 139,99 zł czy na kwotę 127 zł?

Reply
Dogmaty Karnisty 11 sierpnia 2022 - 23:03

Zabrana rzecz kosztowała 139,99 zł i to jest kwota, którą uwzględniamy przypisując sprawcy czyn polegający na kradzieży. Dla przepołowienia wykroczenie/przestępstwo ma znaczenie “wartość zabranej rzeczy” (art. 119 k.w.), a nie szkoda. Dlatego w sentencji prawidłowo wskazano kwotę 139,99 zł.

Reply
D 12 sierpnia 2022 - 13:34

A czy w takiej sytuacji sąd wymierzając środek karny powinien orzec obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę kwoty 139,99 zł czy 127 zł?

Reply
gotar 14 sierpnia 2022 - 14:32

Czegoś mi tutaj brakuje – odnoszę wrażenie, że sąd mówi o osobie fizycznej, a zapomina o osobie prawnej. Osoba prawna (np. kodeksowa spółka) została (za pośrednictwem maszyny) wprowadzona w błąd co do przedmiotu sprzedawanego towaru i nakłoniona do aktywnego działania w postaci skasowania zaniżonej sumy pieniędzy.
Czy gdyby przeklejoną metkę zeskanował człowiek, to oszustwo by było? Przecież to nie ów wprowadzony w błąd kasjer byłby oszukanym, jako pracownik, lecz osoba prawna będąca jego pracodawcą.
Czy oszustwa nie można dokonać na rzecz osoby prawnej? Czy oszustwa nie można dokonać za pośrednictwem maszyny (np. telefonu)? Automatyzacja procesu nie ma nic do rzeczy, są to jedynie technikalia.

Reply
Dogmaty Karnisty 14 sierpnia 2022 - 17:28

Osoba prawna jest pokrzywdzona, ale nie jest oszukana. Nie da się wprowadzić w błąd, czyli wywołać mylnego wyobrażenia o rzeczywistości, tworu konwencjonalnego jakim jest np. spółka. Wprowadzić w błąd można tylko osobę żywą, która w swoim umyśle podejmuje decyzję o rozporządzeniu mieniem PO wprowadzeniu w błąd.

Reply
Kuba 18 sierpnia 2022 - 13:55

Co zatem z zatrudnionymi w sklepie osobami (kasjerzy, ochroniarze, osoby nadzorujące kasy samoobsługowe), które umożliwiły “kradzież” w przekonaniu, że towar wynoszony z terenu sklepu został zakupiony w prawidłowy sposób, wobec czego należy do “złodzieja”?

Reply
Dogmaty Karnisty 19 sierpnia 2022 - 07:55

Kasjer czy ochroniarz nie odpowiada karnie, jeśli nie wie o dokonanej kradzieży. Pomocnictwo w kradzieży karalne jest tylko wtedy, gdy jest popełnione umyślnie. Nie każde wykroczenie da się ujawnić. Osoby nadzorujące kasy mają raczej za zadanie pomagać w technicznej obsłudze kasy, a nie rozporządzać mieniem – nie podejmują decyzji o wydaniu rzeczy.

Reply
Kuba 19 sierpnia 2022 - 22:57

Przed dokonaniem takiego założenia, warto przedtem zapytać przedstawicieli sieci zawierających umowę sprzedaży przy pomocy kas samoobsługowych o to, co jest głównym zadaniem osób je nadzorujących. Mam wrażenie, że ich pogląd byłby nieco inny. Maszyna również, nie dokonuje czynności rozporządzających. Czyni to człowiek, za pośrednictwem takiej kasy, zakładając jednoczesnie dobrą wiarę drugiej strony transakcji. Pańska argumentacja jest w moim odczuciu bardzo chybotliwa i trąci anegdotą, w której obrońca zbija kwalifikację przestępstwa handlu ludźmi za pomocą definicji handlu. Bardzo bym chciał, aby sprawa otarła się o kasację. Ciekaw jestem stanowiska Sądu Najwyższego.

Reply
KRZYSZTOF 19 sierpnia 2022 - 03:55

Czyli innymi słowy kwalifikację prawną determinuje odległość pracownika od kasy. Jeżeli pracownik siedzi przy kasie, to jest to oszustwo. Jeżeli pracownik stoi 1 metr od kasy (a tak jest w hipermarketach, gdzie pracownicy nadzorują kasy) to już jest to kradzież.
Ta interpretacja zrównuje sytuację, gdy klient zabiera telewizor i wychodzi bez płacenia, z sytuacją, gdy klient wchodzi do sklepu, przekleja naklejkę z gumy do żucia na telewizor, i płaci za telewizor cenę gumy do żucia.
Przepraszam, źle mówię. Ta interpretacja może nawet ZACHĘCAĆ do oszustwa. Dlaczego?
Posiłkując się teorią gier: jak wezmę telewizor i z nim ucieknę – to mnie złapią. To jest zdarzenie pewne, 100% prawdopodobieństwa. Zostanę ukarany.
Ale jak przekleję metki, to mogą tego nie wykryć. A nawet jak wykryją – odpowiadam tak samo, jakbym z tym telewizorem uciekł.
Każdy racjonalnie myślący złodziej zatem będzie oszukiwał – to jest strategia optymalna wg teorii gier.
Brava.

Reply
Dogmaty Karnisty 19 sierpnia 2022 - 07:52

Nie ma znaczenia odległość pracownika od kasy, bo osoba skanująca coś na kasie samoobsługowej sama zabiera tę rzecz. Nikt tym mieniem nie rozporządza w rozumieniu art. 286 k.k.
Sprawcy kradzieży też często “oszukują”, np. chowają rzecz do kieszeni i wynoszą tak, żeby nikt nie widział. Czy to oszustwo w rozumieniu Kodeksowym? Nie, to sprytne zabranie rzeczy. Nie każde wprowadzanie w błąd jest oszustwem. Pisałem o tym na Dogmatach, zachęcam do wyszukania wpisów po tagu “Kasa samoobsługowa”.

Reply
Ktoś tam 1 września 2022 - 11:30

Czyli rozumiem, że jeśli wezmę kredyt lub pozyczke przez internet bez udziału pracownika ze strony pożyczkodawcy, jak np tzw. chwilówki, podam tam bzdury, nasciemniam, uzyskując w ten sposób kilka tysięcy kredytu (w takim przypadku również system decyduje i udzieleniu pozyczki) również nie popełniam oszustwa, poniewaz systemu nie można wprowadzić w błąd i oszukac? Ale bzdura, czekam na wytyczne dla organów scigania

Reply
Czytelnik 21 września 2022 - 10:54

Takie zachowanie może nosić znamiona czynu z art. 297 § 1 k.k.

Reply

Co o tym sądzisz?