Start NaukaInterpretacja Współdziałanie ze współdziałającym, czyli mikstury różnych form współdziałania

Współdziałanie ze współdziałającym, czyli mikstury różnych form współdziałania

przez Dogmaty Karnisty

W kolejnej części Zagadek Karnisty szukaliśmy odpowiedzi na pytanie: “Sprawstwo kierownicze podżegania do pomocnictwa do usiłowania rozboju we współsprawstwie z 16-latką. Gdzie jest błąd?”.

Pytanie dotyczyło skomplikowanej sytuacji, gdy łączą się ze sobą różne formy współdziałania, opisane w Kodeksie karnym. Pytanie pojawiło się na stronie Dogmatów na Facebooku 18.01.2020 r. i mieliśmy do wyboru cztery odpowiedzi: A. “16-latką”, B. “we współsprawstwie”, C. “do usiłowania”, D. “tu nie ma błędu”.

W dalszej części tekstu znajduje się odpowiedź na pytanie i wyjaśnienie, na czym polega błąd – jeśli chcesz sam poszukać odpowiedzi, nie czytaj na razie poniższego tekstu.

No to zaczynamy: przeanalizujemy po kolei wszystkie części pytania.

Sprawstwo kierownicze podżegania

Taka forma współdziałania jak najbardziej jest możliwa. Polega ona na tym, że dana osoba nie nakłania kogoś na przykład do rozboju sama, lecz wykorzystuje inną osobę, by ta nakłoniła jeszcze inną osobę do rozboju. Sprawstwo kierownicze polega na tym, że sprawca kierowniczy koordynuje działaniami podżegacza w czasie rzeczywistym: może wpływać na jego postępowanie, a ten czuje się podporządkowany “kierownikowi” akcji.

  • Przykład: Adam kieruje Ewą, która nakłania Olę do dokonania rozboju. Adam jest sprawcą kierowniczym podżegania popełnianego przez Ewę na Oli.

Podżeganie do pomocnictwa

Taka konfiguracja również jest dopuszczalna i nazywana jest Dogmatycznie “łańcuszkowym” podżeganiem. Łańcuszek polega na tym, że nie nakłaniam bezpośrednio sprawcy rozboju, ale inną osobę, która ma jedynie pomóc komuś w dokonaniu rozboju.

Łączą się z sobą dwie formy współdziałania w taki sposób, że treść podżegania dotyczy pomocnictwa, a więc należy to uznać za “podżeganie do pomocnictwa”. Tu nie ma błędu.

  • Przykład: Ewa nakłania Adama, by ten pomógł Janowi dokonać rozboju, np. pożyczył mu pistolet. Ewa jest podżegaczem, a Adam ma być pomocnikiem, więc jest to podżeganie do pomocnictwa.

Pomocnictwo w usiłowaniu

Uwaga: ta odpowiedź jest prawidłowa, to znaczy tutaj właśnie ukrywa się błąd. Nie jest możliwe pomocnictwo do usiłowania, co wynika z dwóch powodów, o których mówi wprost art. 18 § 3 k.k.

Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.

Po pierwsze, pomocnik musi mieć zamiar, aby inna osoba DOKONAŁA czynu zabronionego. To określenie musimy rozumieć ściśle – co innego usiłowanie, a więc sytuacja, gdy sprawcy nie udało się dokonać czynu zabronionego, a co innego dokonanie, a więc wypełnienie kompletu znamion danego przestępstwa.

Nie spełnia więc znamion pomocnictwa opisanego w art. 18 § 3 k.k. sytuacja, gdy pomocnik ma zamiar, by ktoś jedynie usiłował popełnić czyn zabroniony. Inna sprawa, że wyglądałoby to dość dziwacznie (pomagam Ci w próbie dokonania kradzieży, ale w żadnym razie nie dokonuj tej kradzieży! – trochę nierealistyczne).

Czyli pomocnik ma mieć zamiar, by ktoś dokonał przestępstwa i dlatego kwalifikacja prawna jego czynu to zawsze pomocnictwo do jakiegoś dokonanego czynu zabronionego.

Po drugie, pomocnictwo w usiłowaniu jest wykluczone dlatego, że pomocnictwo jest osobnym przestępstwem, różnym od czynu osoby, której ułatwiam popełnić jej własne przestępstwo. Oznacza to, że jako pomocnik DOKONUJĘ swojego własnego przestępstwa już w momencie, gdy ułatwiam innej osobie popełnić jej własny czyn, niezależnie od tego, jaki jest etap jej działania przestępczego.

  • Przykład: Adam daje Janowi broń palną, by pomóc mu dokonać rozboju z użyciem broni palnej. Adam dokonał już pomocnictwa do rozboju, nawet jeśli Jan nie próbował dokonać rozboju.

Nie ma znaczenia, czy Jan tylko przygotowywał się do rozboju, czy usiłował go popełnić, czy skutecznie go popełnił. Przestępstwo pomocnika dokonało się w momencie ułatwienia, a więc – w powyższym przykładzie – z chwilą przekazania broni palnej Janowi. Dlatego kwalifikacja prawna czynu pomocnika to ułatwienie dokonania, bo oceniamy to ex ante, a nie ex post.

Jeden z Czytelników Dogmatów zapytał w tym kontekście:

Ale co w sytuacji, gdy ktoś pomaga niedoszłemu zabójcy (czy ogólnie, jak ktoś pomaga w przestępstwie, które się nie powiodło)?

Komentarz na Facebooku pod wpisem z 18.01.2020

Jeśli ktoś pomaga w przestępstwie, które się nie powiodło, jest to okoliczność wpływająca na wymiar kary za już dokonane pomocnictwo. Czyli co innego dokonać pomocnictwa do rozboju (wypełnienie znamion czynu zabronionego), a co innego wymierzyć karę adekwatną do sytuacji za już dokonane pomocnictwo.

Mówi o tych sytuacjach art. 22 k.k. Wróćmy do przykładu: jeżeli Jan nawet nie usiłował dokonać rozboju, to sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia Adamowi, który dał Janowi broń palną i w związku z tym już dokonał pomocnictwa.

Czyli we wszystkich tych sytuacjach pomocnictwo dotyczy dokonania; muszę mieć zamiar pomocy w dokonaniu i zrobić coś, co w momencie wykonywania tej czynności będzie ocenione jako ułatwiające dokonanie określonego przestępstwa.

Dokonanie pomocnictwa nie zależy od dokonania czynu zabronionego przez osobę, której udzieliłem pomocy.

Skoro pomocnictwo dotyczy rozboju, a nie usiłowania rozboju, to i podżeganie musi dotyczyć pomocnictwa do rozboju, a nie pomocnictwa do usiłowania rozboju. Musi być to w całości spójne. Dlatego prawidłowa była odpowiedź C: w opisanej sytuacji mieliśmy do czynienia ze sprawstwem kierowniczym podżegania do pomocnictwa do rozboju – a nie do usiłowania rozboju. Tu krył się błąd, bo taka kwalifikacja prawna nie jest możliwa.

Rozbój we współsprawstwie

Nie ma większych kontrowersji, że rozbój można popełnić we współsprawstwie, czyli wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. I tak samo można podżegać do rozboju, który ma być dokonany we współsprawstwie, albo nakłaniać kogoś do pomocnictwa w rozboju, który to rozbój na końcu ma być dokonany we współsprawstwie przez co najmniej dwie osoby.

Wszystkie te mikstury są możliwe, ponieważ przepisy o współdziałaniu, o których mówimy, mogą się właśnie w ten sposób krzyżować i mieszać.

Nie miało też znaczenia, że w pytaniu pojawił się rozbój. Mogłoby to być jakiekolwiek inne umyślne przestępstwo, np. zabójstwo czy znieważenie.

Współsprawstwo z 16-latką

Również wiek osoby wymienionej w pytaniu nie powodował żadnego błędu. To prawda, że 16-latka może odpowiadać karnie tylko za niektóre przestępstwa wymienione wyraźnie w art. 10 k.k., ponieważ generalną, dolną granicą odpowiedzialności karnej jest 17 lat.

Ale nawet gdyby ta 16-latka nie mogła odpowiadać karnie, to i tak możliwe jest tytułowe sprawstwo kierownicze podżegania do pomocnictwa do rozboju we współsprawstwie z 16-latką. To, że jedna ze współdziałających osób nie ponosi odpowiedzialności karnej, nie rzutuje na wyłączenie odpowiedzialności pozostałych współdziałających.

Okoliczności wyłączające odpowiedzialność karną uwzględnia się tylko co do osoby, której one dotyczą.

  • Przykład: Ewa nakłoniła Olę do znieważenia Jana. Ewa ma 20 lat, Ola ma 14 lat. Ola nie może popełnić przestępstwa, co nie wpływa na odpowiedzialność karną Ewy. Ewa dokonała podżegania do znieważenia i może być za to ukarana.

Mam nadzieję, że szukanie odpowiedzi na pytanie sprawiło Wam odrobinę przyjemności 🙂

Kto chce, może iść jeszcze dalej i wymyślić przykład, który by ilustrował w całości sytuację opisaną w pytaniu. To znaczy podać przykład sprawstwa kierowniczego podżegania do pomocnictwa do rozboju we współsprawstwie z 16-latką (wskazując poszczególne osoby i co one konkretnie robią). Dobre ćwiczenie Dogmatyczne!

Podobne tematy

1 komentarz

Mateusz 1 maja 2020 - 11:15

Panie Mikołaju mam pytanie czy w polskim prawie karnym można kogoś skazać za zabójstwo bez zwłok ?

Reply

Co o tym sądzisz?